Chanel pokazał couture na motywach baśni: kołnierze z piór i tweed z rozcięciami
Pnącze pełznie po obcasie, kopertówka udaje śpiącego niedźwiedzia, a guziki w toku sukni zmieniają się z kaczątka w łabędzia. Druga kolekcja couture Matthieu Blazy’ego.
Dyrektor kreatywny Chanel Matthieu Blazy wziął za punkt wyjścia świat baśni — tak powstała jego druga kolekcja couture dla paryskiego domu.
Odniesienia rozsypane są po całym pokazie: zielone pnącza wyszyte na przezroczystej spódnicy i żakiecie, białe upierzone skrzydła na plecach sukni, strój złożony z aplikacji z wyszytymi łabędziami. Gdzieś czyta się „Jasia i magiczną fasolę”, gdzieś — po prostu ogólne wrażenie książki z obrazkami.
„Wewnętrzne życie książek przenosi się na same ubrania: pnącze może wpełznąć po obcasie pantofla, mała minaudière może okazać się śpiącym niedźwiedziem, a rząd guzików — zmienić się z kaczątka w łabędzia” — napisał Blazy w notatkach do pokazu.
W pierwszym rzędzie siedzieli Catherine Deneuve, Tilda Swinton, Alexa Demie i Pedro Pascal — i wachlowali się: modelki szły przez dekoracje z gigantycznymi kwiatami, w kapeluszach przypominających ptasie gniazda i tweedowych spódnicach z dramatycznymi rozcięciami.
Blazy, którego prace na nowo rozpaliły zainteresowanie domem, dalej szczodrze korzystał z haftowanych kwiatów i piór: suknie z ogromnymi kołnierzami z piór i dołami w kolorze czerwonym i turkusowym. Żakiety dostały skomplikowaną pracę koralikową przy dekolcie — ten sam zabieg powtórzył się na sukniach z dekoltem w łódkę i przezroczystych strojach.