Zegna pobiła prognozy analityków i otwiera 15 sklepów — większość w USA
Sprzedaż w Ameryce wzrosła o 22%. W Europie — o 1,6%. Czternastokrotna różnica tłumaczy całą strategię grupy na najbliższy rok.
Włoska grupa Ermenegildo Zegna przedstawiła wyniki za drugi kwartał: przychody organiczne wzrosły o 11% i wyniosły 517 mln euro (590 mln dolarów). Analitycy ankietowani przez Visible Alpha spodziewali się 493 mln — czyli dom pobił konsensus o niemal 5%.
Głównym motorem jest Ameryka. Sprzedaż w regionie urosła o 22% w ujęciu organicznym. Przewodniczący wykonawczy Gildo Zegna tłumaczy to popytem na personalizację i usługi made-to-measure dla marki głównej, a także efektem pokazu na molo w Malibu w Los Angeles.
„Planujemy otworzyć w tym roku 14–15 sklepów — Zegna, Thom Browne i Tom Ford — a ponad połowę z nich w USA, ponieważ wierzymy w siłę amerykańskiego rynku luksusu” — powiedział po publikacji wyników. Część nowych otwarć zrównoważy globalny program optymalizacji sieci: gdzieś się otworzy, gdzieś zamknie.
Na tle 22% amerykańskiego wzrostu europejskie 1,6% wygląda niemal jak zatrzymanie. Przyczyna nie leży w samych Europejczykach, lecz w turystach: strumień podróżnych z Azji osłabł, a to uderza w cały sektor, nie tylko w Zegnę.
Bliski Wschód, mimo konfliktu USA i Iranu, pozostał na plusie. Wielkie Chiny w drugim kwartale urosły o 8,6%. Flagowa marka Zegna wciąż ciągnie sprzedaż całej grupy w górę.