Wyprzedaż w środku sezonu | Rabaty do 70% na szeroki wybór marek odzieży projektantów najwyższej klasy.
VDOMA

Piętnaście marek jest gotowych wejść do Indii jutro. Miejsc nie ma

W kraju liczącym 1,5 mld ludzi są zaledwie trzy prawdziwe luksusowe centra handlowe. Rozbudowa głównego z nich skończy się nie wcześniej niż pod koniec 2028 roku.

W szybko rosnącej gospodarce Indii miliony nowych zamożnych klientów budują popyt na torebki i akcesoria Louis Vuitton, Chanel i Diora. Problem jest inny: dojść do sklepu niełatwo — jest ich zbyt mało.

Przy populacji sięgającej niemal 1,5 mld ludzi i wzroście gospodarki powyżej 6% Indie rozwijają się szybciej niż Chiny, które przez ponad dekadę były motorem wzrostu branży luksusowej. Ale czołowe marki z trudem się rozbudowują z powodu dotkliwego niedoboru dobrych powierzchni handlowych.

Prawdziwych luksusowych centrów handlowych są w kraju tylko trzy: dwa w Nowym Delhi — Emporio i Chanakya, należące do dewelopera DLF — oraz Jio World Plaza w Mumbaju, należąca do konglomeratu Reliance.

„Regularnie dostajemy zapytania od spółek matek — od LVMH Group, od Kering, od Richemont — żeby dać im więcej powierzchni pod marki, które chcą wprowadzić do Indii — mówi Saurabh Bharara, szef działu luksusowych centrów handlowych w DLF. — Mamy top 15 marek gotowych wejść do Indii, jeśli damy im jutro miejsce”. Ale, dodaje, wolnych powierzchni jest teraz „zero”.

DLF planuje rozbudowę Emporio, która podwoi jego powierzchnię najmu wynoszącą 160 tysięcy stóp kwadratowych — ale obiekt zacznie prawdopodobnie działać nie wcześniej niż pod koniec 2028 roku. LVMH, Kering i Richemont odmówiły komentarza.

Skala popytu jest przy tym oczywista: według raportu Knight Frank Wealth Report 2025 Indie zajmują czwarte miejsce na świecie pod względem liczby osób z majątkiem powyżej 100 mln dolarów — po USA, Chinach i Japonii.

27 marca 2026