Valentino ze stratą 103 mln euro — akcjonariusze znów dołożyli pieniędzy
Przychody spadły o 15%, dług netto urósł do 1,13 mld euro. Kering ma opcję wykupu pozostałych 70% do 2029 roku.
Akcjonariusze Valentino zobowiązali się dodatkowo wesprzeć spółkę pieniędzmi w 2026 roku — po tym, jak włoski dom zanotował za ubiegły rok stratę operacyjną, a jego dług urósł.
Valentino kontroluje wspierana przez Katar Mayhoola, która ma 70% spółki; pozostałe 30% należy do francuskiego Kering, dysponującego opcjami zwiększenia udziału do 100% do 2029 roku.
„W 2025 roku dokonano zastrzyków kapitału na łączną kwotę 100 mln euro, a także sformalizowano dalsze zobowiązania finansowe na 2026 rok” — czytamy w sprawozdaniu grupy. Rok wcześniej akcjonariusze zobowiązali się wpłacić do 150 mln euro — było to częścią negocjacji o restrukturyzacji długu, w trakcie których zmieniono kowenanty finansowe oparte na wskaźniku zadłużenia i wprowadzono wymóg kwartalnej sprawozdawczości wobec banków.
Dom, który w 2024 roku zatrudnił Alessandra Michelego jako dyrektora kreatywnego, znalazł się pod presją ogólnego spadku popytu na luksus. Przychody Valentino spadły o 15% — do 1,12 mld euro; sprzedaż zniżkowała we wszystkich regionach, szczególnie w Japonii oraz w regionie Azji i Pacyfiku. Zysk operacyjny w wysokości 31 mln euro za 2024 rok zamienił się w stratę 103 mln euro w 2025.
Dług netto według MSSF 16 wzrósł do 1,13 mld euro na koniec 2025 roku wobec 1,08 mld rok wcześniej. Bez uwzględnienia zobowiązań leasingowych dług netto zwiększył się z 377 mln do 472 mln euro.
W ujęciu kategorii odporność pokazały biżuteria kostiumowa i zapachy, podczas gdy galanteria skórzana i obuwie generalnie spadły. Udział damskiego prêt-à-porter w łącznych przychodach zmniejszył się z 25% do 24% z powodu słabej sprzedaży w sklepach własnych.
Grupa zapowiedziała, że zamierza dalej kontrolować koszty, podnosić efektywność procesów i chronić wartość marki.