Armani zamknął Mediolan śródziemnomorską kolekcją — i pokazał pierwszy cruise Silvany
„Jest ogromna wierność, ale jest też ruch naprzód” — mówi Leo Dell’Orco. Sylwetka stała się dłuższa i węższa, paleta — biel, piasek i odcienie szarości.
Giorgio Armani zamknął Milan Fashion Week letnią kolekcją męską inspirowaną Morzem Śródziemnym: ziemiste tony i lekkie naturalne tkaniny.
Modele przechadzali się po arkadowym dziedzińcu zabytkowego budynku w centrum miasta — w przewiewnych rzeczach, miękko skrojonych spodniach i żakietach safari, często w parze z dużymi torbami.
„Jest ogromna wierność [zmarłemu Giorgiowi Armaniemu], ale jest też ruch naprzód” — powiedział dziennikarzom Leo Dell’Orco, szef biura stylu kolekcji męskich i przewodniczący grupy.
Według niego „wydłużył i zwęził sylwetkę” oraz użył nieco dłuższych żakietów. Paleta trzyma się jednolicie: biel, piasek i odcienie szarości.
Razem z linią męską na pokazie zaprezentowano damską kolekcję cruise — pierwszą, którą stworzyła Silvana Armani, bratanica Giorgia.