Wyprzedaż w środku sezonu | Rabaty do 70% na szeroki wybór marek odzieży projektantów najwyższej klasy.
VDOMA

Najgorętszy tydzień w historii Paryża: nadmuchiwane ubrania z wbudowaną klimatyzacją

Gościom rozdawano wachlarze, spraye do twarzy, japońskie kakigōri i pistolety na wodę. Część dziennikarzy przeniosła się do hoteli z klimatyzacją, część po prostu wyjechała z miasta.

Mimo wyniszczającego upału męski sezon w Paryżu przyniósł mocne momenty zarówno u dużych marek, jak i u młodych nazwisk.

„Ten sezon pokazał nadzwyczajną odporność mody. Pokazał poczucie solidarności wewnątrz ekosystemu” — mówi Pascal Morand, prezes wykonawczy FHCM, organizatora tygodnia. Rozpiska od 23 do 28 czerwca obejmowała 33 pokazy i 37 prezentacji wobec 30 i 40 sezon wcześniej. Kilku projektantów odpadło (Juun.J, KidSuper, Kartik Research, Creole), a Loewe przeszło na wspólne pokazy w trakcie tygodnia damskiego — po tym, jak kierownictwo kreatywne objęli Jack McCollough i Lazaro Hernandez.

Głównym wątkiem jest nowe pokolenie dyrektorów kreatywnych, które — utrwaliwszy swoją wizję w kolekcjach damskich — teraz dobudowuje ją w męskich. Michael Rider dostarczył szeroko docenionego męskiego debiutu dla Celine: „Dyrektor kreatywny, który jest jednocześnie projektantem i liderem zespołu z wizją — teraz Rider wygląda całkowicie na swoim miejscu”, napisała Sarah Mower. Sarah Burton przełożyła swój wyważony krój i couture’ową wrażliwość na modę męską — w pierwszej prezentacji dla Givenchy. Liryczna, ultralekka kolekcja Juliena Klausnera dla Dries Van Noten, trzecia w jego roli dyrektora kreatywnego, wciągała nawet przy czterdziestu stopniach. Dyrektor kreatywny Lanvin Peter Copping poprowadził pierwszą osobną prezentację męską w oficjalnej rozpisce. Hermès pokazał kolekcję wewnętrznego studia w przepełnionym showroomie — publiczność czeka na debiut Grace Wales Bonner w styczniu 2027 roku.

Z innych mocnych punktów — pokaz laureata nagrody LVMH 2025 Soshiotsuki: po styczniowym debiucie na Pitti Uomo japoński projektant Sōshi Otsuki zaimponował pierwszym pokazem w paryskim kalendarzu kolekcją o japońskim urzędniku z lat 80. na letnich wakacjach.

„Paryski tydzień mody męskiej stał się dominującą globalną platformą mody męskiej: pokazy, prezentacje i multibrandowe showroomy w całym mieście są wypełnione kolekcjami z całego świata — mówi Bruce Pask, wiceprezes działu mody męskiej Saks Fifth Avenue i Neiman Marcus. — Obejść wszystko to zadanie przerażające, zwłaszcza w taki upał, ale pokrywamy dużo terenu”.

Sam upał stał się osobnym wątkiem. To był najgorętszy tydzień w historii Paryża. Największe marki musiały przenosić pokazy (Dior i Rick Owens) albo zmieniać lokalizacje (Celine). Gościom podawano lodowatą wodę, wodę arbuzową (Lemaire), lody wodne (Dries Van Noten), kakigōri — japoński deser z kruszonego lodu z syropem (Kenzo Café), smoothie (pop-up Balenciaga Boost). W prezentach były wachlarze, spraye do twarzy (afterparty Saint Laurent), zimne wilgotne ręczniki i białe parasole przeciwsłoneczne (Dior), a nawet pistolety na wodę na pokazie finalisty Andam Grand Prize EgonLab — zespół domu użył ich w samym środku finału.

Niektóre scenografie wyglądały niemal proroczo, choć wymyślono je na długo przed upałem. U Ricka Owensa strumienie fontann oblewały modeli na wybiegu i tworzyły ratunkowy efekt mgły dla gości — zwłaszcza dla tych, którzy siedzieli po zalanej słońcem zachodniej stronie.

Fala Louis Vuitton dała gościom wytchnienie, ale wywołała spory: podczas gdy paryżanie walczyli z upałem, efektowna konstrukcja wydała się części publiczności oderwana od chwili — choć zaplanowano ją na długo przed tym, zanim poznano temperatury. Dom poinformował, że woda z miejskiego wodociągu wróci do kanalizacji w obiegu zamkniętym, a piasek trafi na boiska do siatkówki plażowej Cité Internationale Universitaire de Paris, gdzie odbywał się pokaz. Przedstawiciel kampusu zaznaczał, że sponsoring Louis Vuitton pomógł sfinansować instytucję, która odczuwa rosnącą presję finansową w związku z cięciem wsparcia państwa.

Najlepiej przygotowani goście przyszli z osobistymi wentylatorami — ręcznymi miniwersjami albo noszonymi chłodziarkami na szyję — oraz z musującymi tabletkami elektrolitowymi do nawadniania. Część paryskich profesjonalistów przeniosła się z mieszkań do hoteli z klimatyzacją. Inni w ogóle opuścili miasto.

„Ten tydzień ustawił w perspektywie większe sprawy — na przykład pytanie o rolę mody w świecie, w którym zmiana klimatu jest absolutnie realna — mówi Jian DeLeon, dyrektor mody męskiej Nordstrom. — Byli projektanci, którzy wzięli to na wprost, niemal przewidując”. Rick Owens na przykład pokazał nadmuchiwane ubrania z wbudowaną klimatyzacją w ramach kolaboracji z Adidasem — sylwetka wyszła podobna do ludzika Michelin.

Nie chodzi tylko o nadmuchiwane kurtki z wbudowanymi wentylatorami. Projektanci wzięli się za lekkie tkaniny, przewiewne sylwetki i oddychające materiały — dziś to aktualne jak nigdy. „Widzimy dużo innowacji technicznych w lekkich materiałach, które dodają przyjemnej przewiewności: od najcieńszego nylonu po zamsz o gramaturze papieru i dzianiny o otwartym splocie” — mówi Pask.

29 czerwca 2026